Moja długa nieobecność na blogu była spowodowana wyjazdem do Maroka- kraju tajemniczego i zupełnie odmiennego od naszych europejskich standardów pod względem kulturowym, a przede wszystkim religijnym, gdzie wyznanie reguluje właściwie każdą dziedzinę życia przeciętnego Marokańczyka. Zdjęcia z pierwszego posta (bo przez najbliższy czas spodziewajcie się tylko wspomnień z kraju Maghrebu) były robione w ogrodach Majorelle z domem słynnego projektanta mody Yves'a Saint-Laurenta i tropikalną atmosferą bugenwilli, bambusów i hibiskusów oraz ponad 1800 gatunkami kaktusów. To miejsce, które urzeka pięknymi kolorami, z pewnością projektant inspirował się nimi w niejednej swojej kolekcji.
tee & shorts- Zara / chain- Mango / bag- TopShop / bracelets- Mokobelle, HOS&me / rings- TopShop / hat- Aldo / sunglasses- RayBan / shoes- Kazar